•  

    pokaż komentarz

    Noo, zajebista redukcja- 2 dożywocia dzięki cudownej "nowelizacji" zmieniły się w 12 lat i zwolnienie za dobre zachowanie po 9. Aż dziwię się, że nie wypuścili go od razu.

    pokaż spoiler Also- serdeczna kotwica w plecy temu kto robi tego gównobooka. Serio, blokowanie możliwości skopiowania tekstu do cytatu to paranoidalna januszerka pełną gębą.

    •  

      pokaż komentarz

      Noo, zajebista redukcja- 2 dożywocia dzięki cudownej "nowelizacji" zmieniły się w 12 lat i zwolnienie za dobre zachowanie po 9. Aż dziwię się, że nie wypuścili go od razu.

      @kaganiec_oswiaty: Bardzo zajebiście. Dowody były sfałszowane, gość ewidentnie siedział za niewinność.

    •  

      pokaż komentarz

      blokowanie możliwości skopiowania tekstu do cytatu to paranoidalna januszerka pełną gębą
      @kaganiec_oswiaty: jaka zaś januszerka. To WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE!oneone

      Boją się, że skopiujesz ich treści, napiszesz z tego książkę i zarobisz miliony. Bo to bardzo wyjątkowe treści ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty:
      Najlepsze, że takie blokowanie gówno daje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jakub T. z Poznania skończył odsiadywanie kary za gwałt w angielskim Exeter i jest już na wolności – informuje na swojej stronie internetowej „Głos Wielkopolski”. W styczniu 2008 r. sąd w Exeter w Wielkiej Brytanii skazał Jakuba T. na dwie kary dożywotniego więzienia za gwałt i ciężkie pobicie w 2006 r. mieszkanki tego miasta. W październiku 2008 r., po przekazaniu T. do Polski, poznański sąd okręgowy uznał, że mężczyzna odbędzie taką karę, jaką zasądzili mu Anglicy. W czerwcu 2011 roku Sąd Najwyższy podjął decyzję o wznowieniu sprawy – w związku z wejściem w życie nowelizacji Kodeksu karnego, zezwalającej m.in. na zmianę kar dla Polaków skazanych za granicą i przekazanych Polsce na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Ostatecznie w grudniu 2011 roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu zdecydował, że Jakub T. spędzi w więzieniu 12 lat z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie warunkowe po 9 latach. Z informacji uzyskanych przez „Głos Wielkopolski” wynika, że Jakub T. skończył już odbywanie kary i przebywa na wolności. Jakub T. nigdy nie przyznał się do winy. Podstawą wyroku sądu w Exter była zbieżność jego materiału DNA ze znalezionym na ciele ofiary; dowód był kwestionowany przez obronę. Ofiarę gwałtu i pobicia, za które skazano Polaka, wówczas 48-letnią, znaleziono w lipcu 2006 r. nagą, nieprzytomną i bliską śmierci. Doznała ona poważnego urazu głowy. Jej obrażenia były tak ciężkie, iż nie pamiętała, co się stało. Przez resztę życia była niesamodzielna. Zmarła w kwietniu 2010 r.

    •  

      pokaż komentarz

      @totson: Mogę prosić o info jak się taki tekst kopiuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: A ty masz wyj%%!ne, inspect na tekst i kopiujesz do woli xD Przy okazji performance strony to porażka

    •  

      pokaż komentarz

      @Kujda: w firefoksie przy adresie strony, po prawej jest ikonka książki (reder view), kliknij ikonkę i wszelkie utrudnienia w działaniu strony znikają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kujda: naciskasz w przeglądarce F12 - otwiera się konsola, kursorem myszy najeżdzasz na blok tekstu - pojawią się w konsoli, prawy przycisk myszy, copy i gotowe

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Akurat ten chłopak został skazany z naruszeniem podstawowych zasad prawa karnego (domniemanie niewinności) na podstawie zmanipulowanych dowodów przez ławę przysięgłych kierujących się uprzedzeniami do imigrantów, nowoczesną zasadą "kowal zabił a Cygana powiesili", bez prawa apelacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Also- serdeczna kotwica w plecy temu kto robi tego gównobooka. Serio, blokowanie możliwości skopiowania tekstu do cytatu to paranoidalna januszerka pełną gębą.

      @kaganiec_oswiaty: Masz po prostu nieco utrudnione komentowanie artykułu, poprzez wklejanie części contentu, który konkretna osoba napisała do zupełnie innego portalu niż ten, na którym to komentujesz. Ta osoba nie została wynagrodzona za promocję portalu na wykopie. I gdzie tu januszerka?

      Są ludzie, którzy zarabiają sobie na pisaniu tekstów pod różne portale, blogi i dla youtuberów (nie wiem nawet, czy to dobre pieniądze czy tylko kieszonkowe, bo nie wnikałam). Nie jest im fajnie, kiedy się orientują, że ich tekścik, czyli ich produkt został skopiowany na inne portale, a nawet pojawił się jako kontent jakiejś gwiazdy wykopowej. Kiedy podnoszą alarm, to taki paściarz mówi że ale o so chosi, prafo cytatu jezd. Nie ma znaczenia, czy tekst jest jakiś wyjątkowy, czy nie. Weź przykład z tym, jak ludzie się wściekaja o użycie ich zdjęć na portalach albo o uzycie ich filmu do teledysku. Chodzi o zasady i o prawo własności. Weź sobie przykład wykopowej contentowiczki, która wrzuca tu historie kryminalne przeklejone z innych portali albo przeklepane od youtuberów. Oni się wściekają, a ona twierdzi że o so chosi... Teraz już sama zaczyna zarabiać na tych swoich historyjkach wklepując je do większych portali, więc pewnie sama niedługo spotka się z tym samym zjawiskiem i będzie się pruła o wprowadzenie bana na kopiowanie. Bo hurr durr to ona napisała. Wielkie portale mają gdzieś, czy ktoś skopiuje ich copywritera, bo mają zawsze pełno chętnych na pisanie tekstów, ale takie mniejsze mają po jakimś czasie kłopot żeby złapać kogoś do pisania im tekstów za półdarmo. Bo ci "pisarze" każą sobie płacić razy pięć według zasady: w pięć minut po opublikowaniu ich tekstu portal pozwoli go przekopiować do pięciu klonów, przez co lepiej się wyświetlał w googlach i zarobi więcej na reklamach, więc niech płaci razy pięć.

      Reasumując: nie jest jakąś wielką januszerką samo blokowanie, czyli dawanie znać, że portal nie życzy sobie przeklajania. Nie wiem, może to jest z ich strony jakiś tam sposób na ugłaskanie wściekłych copywriterów, że niby "no pacz, jak się staram, żeby nie przeklejali, a oni i tak przklejajo". Największą januszerką jest samo kopiowanie. Janusze rzeczywiście przeklejają całe cudze teksty nawet mimo iż portal sobie tego otwarcie nie życzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kujda: @Ryszard25: Jeśli masz Chrome, możesz dać tekst do druku i skopiować sobie wersję z ładnymi akapitami.

    •  

      pokaż komentarz

      @chyRZy: @PC86: jakos nie dochodzil swojej niewinnosci przed sadem w Polsce zadowolil sie zamiana podwojnego dozywocia na 12 lat chociaz mial odsiedziec dwa wyroki 12 i 10 lat jeden po drugim.

    •  

      pokaż komentarz

      Ta osoba nie została wynagrodzona za promocję portalu na wykopie.

      O czym Ty piszesz? Nie dość, że wykop promuj jej portal, to ona ma jeszcze dostawać za to wynagrodzenie?

      Są ludzie, którzy zarabiają sobie na pisaniu tekstów pod różne portale, blogi i dla youtuberów (nie wiem nawet, czy to dobre pieniądze czy tylko kieszonkowe, bo nie wnikałam). Nie jest im fajnie, kiedy się orientują, że ich tekścik, czyli ich produkt został skopiowany na inne portale,

      @jadwiga-m: został zacytowany fragment na prawach cytatu.

    •  

      pokaż komentarz

      I gdzie tu januszerka?
      @jadwiga-m: jak ktoś chce skopiować cały tekst, to ta blokada nie będzie dla niego żadnym ograniczeniem. Obejść można zwykłym blokerem skryptów, a nawet prościej, wpisz sobie view-source: przed:
      view-source:http://newsbook.pl/2019/02/10/byl-skazny-na-dwie-kary-dozywotniego-wiezienia-za-gwalt-wlasnie-wyszedl-an-wolnosc/

      Zatem ta blokada prawego przycisku myszy i blokada zaznaczania jest tylko utrudnieniem dla osób, które chciałyby dalej podzielić się fragmentem wypowiedzi.

      Janusze rzeczywiście przeklejają całe cudze teksty nawet mimo iż portal sobie tego otwarcie nie życzy.
      Janusze używają skryptów podglądających kod, więc żadne blokady JS na nich nie działają. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      O czym Ty piszesz? Nie dość, że wykop promuj jej portal, to ona ma jeszcze dostawać za to wynagrodzenie?

      @zarowka12: Ogarnij się. To nie jest jej portal Nie wiedziałeś, że portale same nie piszą tekstów? To samo robią blogerzy (ci bardzo znani i zarabiający) oraz niektórzy youtuberzy? Oni kupują teksty ludzi, którzy żyją z pisania takich tekstów. Sprawdź jak nie wierzysz. Są całe giełdy zleceń na konkretny tekst z opisaniem liczby znaków itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: Przypomina mi sie moj dawny szef, kt chcial na stronie firmy wstawic mape z googla, ale tak obciac dol, zeby nie bylo widac napisu 'google'. Mozna, tylko PO CO?

      Jezeli ktos publikuje artykul na internecie, to zgadza sie ze moja przegladarka otrzyma tresc artykulu w kodzie html i wyswietli mi go na ekranie. Jaki ma sens blokowanie kopiowania tresci ktory w calosci znajduje sie juz na moim komputerze? Bo co? Bo jakis koles kt w ogole nie rozumie istoty internetu, tak sobie wymyslil zeby eeej - ograniczmy standardowa funkcjonalnosc przegladarki, zeby NIKT NIC NIE SKOPIOWAL.

      Jedyna skuteczna metoda - pisac do szuflady, nie publikowac.

    •  

      pokaż komentarz

      Noo, zajebista redukcja- 2 dożywocia dzięki cudownej "nowelizacji" zmieniły się w 12 lat i zwolnienie za dobre zachowanie po 9. Aż dziwię się, że nie wypuścili go od razu.

      @kaganiec_oswiaty: to nic przy milicjantach mordercach którzy nawet odpowiednich wyroków nie dostają za zbrodnie

    •  

      pokaż komentarz

      jakos nie dochodzil swojej niewinnosci przed sadem w Polsce

      @ortalionowy: Nie miał takiej możliwości. Prawomocne wyroki są wzajemnie uznawane między krajami Unii Europejskiej, nie da się kwestionować cudzej procedury karnej (że np nie zapewnia prawa apelacji)

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty: Akurat ten chłopak został skazany z naruszeniem podstawowych zasad prawa karnego (domniemanie niewinności) na podstawie zmanipulowanych dowodów przez ławę przysięgłych kierujących się uprzedzeniami do imigrantów, nowoczesną zasadą "kowal zabił a Cygana powiesili", bez prawa apelacji.

      @PC86 To nie jest ta głośna sprawa gdzie badania DNA robili dwukrotnie bo za pierwsze razem nie było zgodności?

    •  

      pokaż komentarz

      @kaganiec_oswiaty Gdyby odbywał wyrok w UK to mimo takiego wyroku mógłby się po 12 latach ubiegać o zwolnienie warunkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86 No to o ile jestem za brakiem miłosierdzia dla patoli to tutaj są duże wątpliwości co do rzetelności śledztwa i procesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiszczZakonu: Mylisz pozycjonowanie w przeglądarkach z kopiowaniem tekstu na cudzy portal. To są oddzielne dziedziny. Copywriter ma specjalnie płacone żeby jego tekst był SEO. Ale treść tekstu oraz sposób w jaki włączy słowa klucze do swojego tekstu to jego wytwór jak autorskie zdjęcie czy autorski teledysk. On je sprzedaje konkretnemu portalowi. I nie daje zgody na jego przeklejanie.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest ta głośna sprawa gdzie badania DNA robili dwukrotnie bo za pierwsze razem nie było zgodności?

      @Variv: Dokładnie ta. Tak długo udowadniali zgodność, aż się zgodziło. Dlatego to skazanie budziło od początku wiele wątpliwości. Nie rozstrzygam, czy facet jest winny, czy nie jest winny, ale za sam fakt, że mu tej winy nigdy nie udowodniono, a tylko naciągano fakty i paragrafy pod człowieka, to już powinno się ten cały wyrok dać do powtórki. Poza tym może jest tu ktoś kto się zna na tych kruczkach polsko-angielskich umów prawnych. Czy to jest tak, że teraz facet jest już "pod polskim prawem" i może być powtórnie sądzony za ten gwałt jeżeli znajdzie się jakiś solidny dowód, że to on?

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: w prawie anglosaskim (UK i US) z domniemaniem niewinności jest jakoś tam inaczej niż u nas

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: taa pamiętam to i w wiadomościach nawet mówili że linia obrony będzie taka, że nie da się już go obronić przed sądem w UK i dostanie dożywocie, trudno już się nie da nic zaradzić, i teraz będą się starali go sprowadzić do polski i wznowić proces według prawa polskiego żeby mu skrócić wyrok bo prawo polskie przewiduje mniejszy wyrok za takie rzeczy, czyli nie było już możliwości uniewinnienia tylko zachachmęcenie tak żeby odsiedział jak najkrócej, i nie można już było podważać weredyku sądu UK bez naruszenia jakiś tam przepisów międzynarodowych

    •  

      pokaż komentarz

      @chyRZy: jak siedział za niewinność, to rozumiem że dostanie milionowe odszkodowania, a osoby które go wrobiły wieloletnie więzienie?

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: to dlaczego jeden portal na 100 robi takie blokady?

    •  

      pokaż komentarz

      ak siedział za niewinność, to rozumiem że dostanie milionowe odszkodowania, a osoby które go wrobiły wieloletnie więzienie?

      @VeleiN: Oczywiście. Potem wszyscy wstaną i zaczną ze łzami w oczach klaskać i pojawi się napis The End.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiszczZakonu: Nie wiem, czemu to robi portal. Podejrzewam że nikt już u niego nie chce pisać za wpis do portfolio, więc się tym reklamuje, że zabezpiecza twórców. Wiem z pewnością, czemu to robią niektórzy bloggerzy. Otóż wyobraź sobie, że masz świetne, cięte pióro i na autorskim blogu twoje teksty są jak perełki. Nie masz najmniejszej ochoty, żeby hieny internetowe brały sobie wycinki z twoich tekstów i publikowały jako własne cytaty albo jako memy z einsteinem. Najmniej chcesz zobaczyć swoją złotą myśl przetransponowaną na gimbusiarskiego demotywatora, a potem wrzuconą bez podania źródła na Joemonster, który zarabia nawet na prawie do komentzry. Więc żeby dać po łapach złodziejom, to blokujesz swoje wpisy. I jak tylko widzisz kopię, to walisz po oczach odszkodowaniem i sądem. Jak ci nie odpalą działki, to przedstawiasz w sądzie że zastosowałeś zabezpieczenie. Jeśli ktoś obszedł i sobie "zacytował" twoją złotą myśl to znaczy, że posunał się do specjalnych działań w tym celu czyli z rozmysłem obszedł zabezpieczenie. I masz jelenia na grzywnę. Jak ktoś się uprze, to wyciągnie kasę nawet z tego typa, co się przed chwila popisywał kopiowaniem zabezpieczonych treści tutaj na wykopie. O ile wiem, to copywriterzy nie zarabiają specjalnie wiele na tekstach. Ale mogą sobie zarobić na takich jeleniach, którzy kopiują ich treść mimo zabezpieczeń. Taki copyrigjt trolling, ale w sumie nie będę ich potępiać, bo w końcu to ich treść, ich prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: ale zrozum - naciskasz ctrl + u i kopiujesz co chcesz. Ja tak sciagam filmy doku HD ze strony jednej ze stacji telewizyjnych, z kodu strony ktora w przegladarce nie odtwarza filmu z powodu geoblokady. Wiec po prostu PO CO dawac taka blokade na stronie? zeby wkurzac zwyklych uzytkownikow (ktorzy chca jakis cytat gdzies wrzucic, do maila czy komentarza) i o kilka sekund wydluzac kopiowanie tym ktorzy chca to faktycznie skopiowac?

    •  

      pokaż komentarz

      @MiszczZakonu: @kaganiec_oswiaty: Nano adblocker + Nano defender i nic nie trzeba nic klikać ani bawić się konsolą/źródłem strony po prostu blokada kopiowania jest usuwana przez rozszerzenie.

  •  

    pokaż komentarz

    W tamtym czasie odkryto że pracownica laboratorium popełniała dużo błędów i skazywano niewinne osoby.

  •  

    pokaż komentarz

    Swoją drogą to taka dość pokrętna metoda działania wymiaru sprawiedliwości.

    Może ten przykład nawet nie jest jakiś bardzo ewidentny, ale tu widać między wierszami postępowanie które polega na tym, że sąd "uznał za okoliczność łagodzącą" to że skazany był niewinny.

    Bo to na pewno nie powinno się skończyć tym że mu wyrok podocinali, poskracali, zawiesili i wypuścili po 9 latach.
    Jeśli jest winny, to powinien siedzieć to dożywocie, a jak jest niewinny to powinien zostać uniewinniony.
    A stan obecny jest jakimś chorym stanem pośrednim.

  •  

    pokaż komentarz

    czy ktos moze wytlumaczyc co oznacza ze slady DNA na ciele ofiary byly zbiezne z jego? To nie jest tak ze on musial miec z tym cos wspolnego skoro na jej ciele bylo jego DNA?

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Ta sprawa była dziwna, udowodnili że źle pobierali próbki ale potrzebowali winnego a polak jest najlepszy choć było go widać na monitoringu gdzie indziej

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepzpietryny: czyli tak jakby probka 'z ciala ofiary' nie pochodzila z ciala ofiary po prostu tylko byl po drodze jakis przekret, o to chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Nie znam się ale pobieranie musi być bardzo staranne bo inaczej nie ma wartości dowodowej i to nie miało ale sąd je dopuścił. Ogólnie sprawa pod publiczkę a zgwałcona to jakiś strup z 50 lat której Polak by raczej nie ruszył

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma wartości dowodowej i to nie miało

      @Sepzpietryny: ja wiem, tylko ze DNA jest albo twoje albo nie, niestaranne pobranie chyba nie powoduje ze zmienisz DNA, jak to bylo jego DNA to to by wskazywalo ze jednak klamie co do monitoringu.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Z DNA sprawa jest bardziej skomplikowana, był reportaż o tym ale nie znalazłem. W każdym razie gdyby sprawa była oczywista nikt by tego dowodu nie kwestionował

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma wartości dowodowej i to nie miało @Sepzpietryny: ja wiem, tylko ze DNA jest albo twoje albo nie, niestaranne pobranie chyba nie powoduje ze zmienisz DNA, jak to bylo jego DNA to to by wskazywalo ze jednak klamie co do monitoringu.

      @realitybites Czyli nie powinien być skazany. Bo w pierwszym badaniu zgodności DNA nie było. Później pod byle wymówka zrobiono drugie badanie i była zgodność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Variv: ja nie kwestionuje tego ze nie powininen byc skazany, tylko wlasnie zastanawialo mnie skad sie w ogole wziela zgodnosc DNA - teraz jak mowisz ze jej nie bylo przy pierwszym badaniu to zmienia postac rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sepzpietryny: @Variv
      To jakim cudem DNA pobrane z miejsca zbrodni zgadzało się z jego DNA? Czystym przypadkiem?
      Czy Wam się wydaje, że wystarczy takie badania powtarzać do skutku (aż dwukrotnie, olaboga) i w końcu pokażą żądany wynik? Gdyby DNA się nie zgadzało, to mogliby sobie te badania powtarzać do usranej śmierci i wynik byłby za każdym razem negatywny.
      Nie wiem, czy mówimy o tym samym reportażu, ale pamiętam, że jakiś na ten temat oglądałem i wynikało z niego jednoznacznie, że koleś jest winny.

    •  

      pokaż komentarz

      To jakim cudem DNA pobrane z miejsca zbrodni zgadzało się z jego DNA? Czystym przypadkiem?

      @Trias: ja się tylko wtrącę z takim komentarzem, że DNA owszem, jest unikalne i generalnie ciężko pomylić DNA jednej osoby z drugą. Problem w tym, że w tego typu sytuacjach nie wykonuje się pełnego sekwencjonowania całego genomu, a jedynie kilku (czy tam kilkunastu/dziesięciu... nie jestem ekspertem) fragmentów zwanych markerami. W zależności od tego ile takich markerów i z jakich fragmentów genomu zostało wybranych, osiąga się określoną pewność badania (w początkach używania badań DNA na potrzeby kryminalistyki były przypadki skazania niewinnych osób z powodu niewystarczającej dokładności badania tj. w używanych wtedy metodach oznaczana była zbyt mała liczba markerów).

      To tak tylko gwoli opinii, że badanie DNA stwierdza z całą pewnością, że dana próbka należy do jakiejś osoby. Stwierdza z jakimś prawdopodobieństwem, najczęściej bardzo wysokim ale jednak nie 100%. I to też przy założeniu, że zachowano wszelkie zasady BHP, a nie że jakiś policjant najpierw pomacał oskarżonego, a potem w tych samych rękawiczkach dotykał przyborów do zbierania materiału z ciała ofiary, czy też ktoś w laboratorium był zbyt leniwy żeby zmieniać rękawiczki przy pracy z próbkami etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @realitybites: Nie. Konkretne markery ma na przykład 1 osoba na milion. Statystyka chuj. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 2 osoby miały podobny zestaw markerów bo tak.

    •  

      pokaż komentarz

      To tak tylko gwoli opinii, że badanie DNA stwierdza z całą pewnością, że dana próbka należy do jakiejś osoby. Stwierdza z jakimś prawdopodobieństwem, najczęściej bardzo wysokim ale jednak nie 100%

      @medevacs: To pokaż mi metodę kryminalistyczną, która działa z prawdopodobieństwem 100%.

    •  

      pokaż komentarz

      @medevacs badanie dna które zawęzi ilość markerów do ludzi spokrewnionych w ostatnich 1000 lat kosztuje około 100$ . Za 500;dolarów masz takie sekwencjonowanie genomu że mogą cię co najwyżej pomylić z kuzynem albo bratem :) . Skoro więc jego DNA się pokryło chcoby i po 5tym badaniu to był na 100% on. Pierwsza próbka mogła być zanieczyszczona . Jeżeli w jakiejkolwiek próbie wyszło to mają 100% pewności

  •  

    pokaż komentarz

    Szybko mu minęło to dożywocie ( ͡º ͜ʖ͡º)